„(…)
Dopada mnie od tego przeziębienie i jedyne, co przynosi mi ulgę, to moja
ulubiona raperka. Nosi ksywkę Miód Kokaina oraz każe mi zachować twardość jak
kokos, choć w środku wyrastają we mnie osty. Nie daję mleka, kłuję kolcami i
nacieram się nierafinowanym olejem kokosowym, żeby zachować pozory. (…)”. (Komunikatywność)
„Moje
włosy parują, uciekając z chwilami. Wydaje się im, że się wdają w romanse, a
trafiają do rynsztoka. Spływają po szczotce, poprzeżerane supłami z kurzu.
Padają jak żołnierze na froncie, wyściełają całą podłogę w moim pokoju. Hoduję
dywan podlewany śmiercią, krótkim żywotem. Kostucha jest łysa, zakrywa kapturem
głowę, ponieważ tęskni za swoimi długimi, nieczarnymi fryzurami. Mnie też to
chyba czeka, już wyglądam w lustrze jak kości wytapicerowane jasną, niegładką
skórą. Odkurzacz zabiera mi ostatnie kosmyki. Lecę z nimi do kosza. Rzucam się
do ścieków. Wyrzucam. Ścinam włosy i wyglądam jak śmierć. Wyglądam na śmierć”. (Łysienie)

„(…)
<<Homo homini lapus>> - dodaję, ale kucharz Marcin nie zna Hobbesa.
Przedoskonale natomiast jest obeznany w faktach naukowych i prycha na samo
słowo <<spisek>>, choćby z jego garnków świszczała para,
popiskując. Może ona też coś knuje – konstatuje i idzie sprawdzić kiełbaski na
grillu. Te smugi kondensacyjne, które wypuszczają rządy rozgorzałe w żądzach,
nie mogą zatruwać nieba, do którego przecież kiedyś trafi kucharz Marcin (…)”. (Co się gotuje w kucharzu i dlaczego? Cz. 2:
Niebo)

„(…) Bujam się, łamiąc włosy w falach o brzeg
pełni księżyca, rozdwajając końcówki w arytmii serca od braku cholekalcyferolu i
dźwięku w cymbałkach. Tyję i nie mogę. Uwierają mnie metaliczne łańcuchy. Tyję
od pęczniejących zdań i nadmuchiwanych cnót. Aż w końcu pęka ogniwo i ląduję w
piasku. Nabieram go do ust”. (Spoiwo)
Mam nadzieję, że kolaże urozmaicają całość i dodają jej
swojej energii. Jestem ciekawa Waszych opinii. Nadal zachęcam Was do
zakupu książki. Jest dostępna na Allegro https://allegro.pl/lukasz-kazmierczak-lucja-kuttig-kokosty-i7541933637.html, możecie ją także
zamówić pisząc mail do Rafała Gawina: rafal.k.gawin@gmail.com. Aktualne
informacje i inspiracje od Łukasza/Łucji znajdziecie na stronie na Facebooku https://www.facebook.com/lk.lukaszlucja.
 |
| Tył okładki z obrazem autorstwa Joanny Łańcuckiej |